Daty zdobycia:
- 14.08.2021 – wejście letnie
- 02.03.2025 – wejście zimowe (raczki obowiązkowo!)
Śnieżne Kotły to jedno z najbardziej malowniczych i charakterystycznych miejsc w Karkonoszach, położone na grani głównego pasma, niedaleko Szrenicy i Łabskiego Szczytu. Są to dwa polodowcowe kotły cyrkowe – Mały Śnieżny Kocioł i Wielki Śnieżny Kocioł, o stromych, niemal pionowych ścianach, które miejscami osiągają nawet 200 metrów wysokości.
Śnieżne Kotły znajdują się na terenie Karkonoskiego Parku Krajobrazowego. Wstęp tutaj jest płatny, aktualny cennik znajdziecie tutaj. Od kwietnia 2025 obowiązują ceny:
- 11 zł – bilet normalny
- 5,5 zł – bilet ulgowy
Bilety można kupić w kasach (znajdują się zwykle przy wejściach na szlak) lub online na stronie.
Zawartość posta:
Szlaki
Istnieje wiele szlaków prowadzących na Śnieżne Kotły, poniżej prezentuję 3 najpopularniejsze.
Opis szlaku na Szrenicę zawarłam w osobnym wpisie.
Opcja nr 1 – wjazd kolejką na Szrenicę ze Szklarskiej Poręby, następnie wędrówka na Śnieżne Kotły, powrót przez Szrenicę i zejście pieszo do Szklarskiej Poręby
Podstawowe informacje:
- Czas przejścia w obie strony licząc od Szrenicy to ok. 4,5- 5,5 godziny zakładając postój na Śnieżnych Kotłach i w jednym ze schronisk.
- Dystans: 14,8 km
- Suma podejść: 350 m
- Suma zejść: 942 m
Tą opcję wybrałam dwukrotnie, zarówno latem jak i zimą. Jeśli naszym głównym celem są Śnieżne Kotły to znacząco skrócimy czas wyprawy – o 2, a nawet 3 godziny. Zwłaszcza zimą ma to znaczenie, kiedy dzień jest krótki. Tą trasę opisuję poniżej.
Zimą przejście tej trasy zajęło mi 5 godzin 17 minut, gdzie samego ruchu było 3 godziny 39 minut. Są to dane z aplikacji Strava, którą włączyłam po wyjściu z kolejki na górze i wyłączyłam przy samochodzie. W trakcie miałam 2 większe postoje na jedzenie (Śnieżne Kotły, Schronisko Hala Szrenica) i kilka (raczej kilkanaście 😉 ) krótkich na zdjęcia, kręcenie filmów i posmarowanie kremem (ależ słońce było!) czy łyk herbatki.
Opcja nr 2 – nie używamy kolejki i idziemy pieszo tam i z powrotem przez Wodospad Kamieńczyka i Halę Szrenicką
Podstawowe informacje:
- Czas przejścia w obie strony licząc od Szrenicy to ok. 7-8 godzin zakładając postoje.
- Dystans: 19,8 km
- Suma podejść: 950 m
- Suma zejść: 959 m
Raz chcieliśmy wybrać się tą trasą w czasie zimy, ale warunki powyżej linii drzew były ciężkie – silny wiatr dosłownie spychał nas ze szlaku, więc zrezygnowaliśmy i ze Szrenicy wróciliśmy z powrotem do Szklarskiej Poręby.
Opcja nr 3 – pętla przez Schronisko pod Łabskim Szczytem do Śnieżnych Kotłów i powrót przez Szrenicę, Halę Szrenicką i Wodospad Kamieńczyka
Podstawowe informacje:
- Czas przejścia w obie strony licząc od Szrenicy to ok. 7-8 godziny zakładając postoje
- Dystans: 19,6 km
- Suma podejść: 984 m
- Suma zejść: 992 m
Nigdy nie szłam trasą Przez Łabski Szczyt, więc nie wypowiem się na temat trudności trasy. Jedynie z relacji znajomych wiem, że jest to dosyć strome podejście i lepiej tędy wchodzić niż schodzić. Z mapy wynika, że rzeczywiście czeka na nas 234 m przewyższenia na odcinku 1 km przy podejściu ze schroniska Pod Łabskim Szczytem do Czeskiej Budki przy szlaku czerwonym.
Ski Arena – wyciąg krzesełkowy
Ski Arena Szrenica to wyciąg krzesełkowy, którym możemy wjechać na samą Szrenicę. Ale nie tylko! Zimą jest to także wyciąg narciarski.
Strona oficjalna: https://szrenicaskiarena.pl/
Na stronie znajdziemy aktualny cennik i informację, czy wyciąg jest czynny. W marcu 2025 zapłaciłam 70zł za wjazd na samą Szrenicę, czyli jazdę obiema sekcjami.

Początkowo trasa wiedzie przez las, a zimą nad stokiem narciarskim.




W celu wjechania na sam szczyt Szrenicy musimy się przesiąść na drugą linię mniej więcej w połowie trasy. To ważne podczas kupowania biletów – możemy kupić bilet zarówno na obie linie jak i tylko na jedną! Jeśli od razu kupujemy bilet na obie linie, to jest taniej.

Podczas jazdy drugą linią wyciągu, zaczynamy się wznosić ponad linię drzew i ukazuje nam się panorama Szklarskiej Poręby (jeśli się odwrócimy 😉 ).





Opis szlaku od Górnej stacji wyciągu do Śnieżnych Kotłów
Pierwszy odcinek to podejście z Górnej stacji wyciągu na Szrenicę i schronisko Szrenica
Odcinek niepozorny i krótki, ale można się zdyszeć – zimą raczki obowiązkowo! Na samym końcu czekają na nas schody, które potrafią być bardzo oblodzone.


Szrenica i Schronisko na Szrenicy
Więcej informacji o Szrenicy i schronisku zawarłam w osobnym wpisie.
Z punktu widokowego widać cel naszej wędrówki, czyli RTON tuż przy Śnieżnych Kotłach. Na zdjęciach poniżej to ten malutki czarny symbol na środku.




Drugi odcinek to droga między Szrenicą a Mokrą Przełęczą
Na mapie powyżej zaznaczyłam trasę przez zimowe obejście szlaku zielonego. Jest możliwość przejścia z górnej stacji kolejki od razu do szlaku czerwonego (dochodzimy do Trzech Świnek), ale trasa zimą jest zamknięta ze względu na zagrożenie lawinowe. Możemy zejść ze Szrenicy do Granicznej Łąki i stamtąd ruszyć na szlak czerwony, ale tym zimowym obejściem jest szybciej (nie nadkładamy drogi).
Na tym odcinku, cały czas idziemy w dół (schodzimy ze Szrenicy), zimą towarzyszy nam piękny krajobraz.

Będziemy mijać Svinske Kameny na wysokości 1295 m n.p.m. Od tej pory będziemy poruszać się częściowo po granicy polsko-czeskiej.

Jeśli się odwrócimy na trasie, to zobaczymy w oddali Trzy Świnki (po lewej) i Schronisko na Szrenicy górujące nad okolicą (zeszliśmy około 74 m, więc różnica poziomów już jest widoczna).


Następnie dochodzimy do Mokrej Przełęczy położonej na wysokości 1260 m n.p.m. Od tego momentu krajobraz zimą będzie przypominał bardziej pustynię lodową (mniej drzew).

Trzeci odcinek to droga między Mokrą Przełęczą a Czeską Budką
Możemy zauważyć na powyższej mapie, że droga zaczyna się powoli wznosić do góry. Na tym odcinku czeka nas około 116 m przewyższenia na dystansie 1,8km. Krajobrazy zimowe były jak nie z tej ziemi – lodowa pustynia.



Po około 40 minutach marszu docieramy do Czeskiej Budki położonej na wysokości 1406m n.p.m. Tutaj następuje skrzyżowanie z niebieskim szlakiem prowadzącym ze Schroniska Pod Łabskim Szczytem oraz żółtym prowadzących z Czech. W związku z tym pojawia się więcej osób na szlaku.

Czwarty odcinek to droga między Czeską Budką a Śnieżnymi Kotłami
W tym momencie jesteśmy mniej więcej w połowie drogi między Mokrą Przełęczą a Śnieżnymi Kotłami – przed nami drugie tyle lekko wznoszącej się trasy – ponownie czeka nas około 100m przewyższenia na odcinku 1,9km.
Po drodze mijamy Łabski Szczyt o wysokości 1471 m n.p.m.


Już niedaleko, RTON rośnie w oczach 🙂

Kolejnym punktem orientacyjnym na trasie jest Równia nad Śnieżnymi Kotłami, która znajduje się na wysokości 1489 m n.p.m. Tutaj nasz czerwony szlak łączy się z żółtym, który prowadził od schroniska Pod Łabskim Szczytem.

To koniec całego szlaku, w ten sposób doszliśmy do Śnieżnych Kotłów i RTONu 🙂
Jak wrócić?
- Tą samą drogą do wyciągu Szrenica. Trasa będzie łatwiejsza, ponieważ cały czas będzie lekko schodzić z górki (aż do Mokrej Przełęczy)
- Odbić na szlak żółty (przy Równi pod Śnieżnymi Kotłami) bądź niebieski (przy Czeskiej Budce) i zejść przez Schronisko Pod Łabskim Szczytem
- Tą samą drogą, ale przy Szrenicy odbić na Halę Szrenicką i zejść szlakiem czerwonym przez Wodospad Kamieńczyka do Szklarskiej Poręby – szczegóły w osobnym wpisie
Śnieżne Kotły
Śnieżne Kotły to (obok Małego Stawu przy Schronisku Samotnia) moje ulubione miejsce w Karkonoszach! Dwa polodowcowe kotły cyrkowe – Mały Śnieżny Kocioł i Wielki Śnieżny Kocioł, o stromych, niemal pionowych ścianach (w niektórych miejscach mają aż 200m wysokości) tworzą niesamowity i zapierający dech w piersiach widok.


We wnętrzu Śnieżnych Kotłów znajdują się Śnieżne Stawki – dwa niewielkie jeziorka polodowcowe, a także unikalna roślinność alpejska, chroniona w ramach Karkonoskiego Parku Narodowego. Z krawędzi Śnieżnych Kotłów rozciąga się spektakularna panorama, obejmująca Kotlinę Jeleniogórską, Góry Izerskie, a przy dobrej pogodzie nawet Ślężę i Wrocław.



A co się dzieje z drugiej strony? Zimą mamy lodową pustynię, a latem łąkę! W sierpniu kwitły już wrzosy tworząc malowniczy widok.



RTON
Na skraju Śnieżnych Kotłów, na wysokości 1490 m n.p.m., stoi charakterystyczny budynek z czerwoną wieżą, czyli RTON Śnieżne Kotły (Radiowo-telewizyjny Ośrodek Nadawczy Śnieżne Kotły). Powstał on w 1837 roku jako schronisko turystyczne i przez wiele lat służył wędrowcom. W czasach niemieckich nosił nazwę Schneegrubenbaude, a po II wojnie światowej działał pod polskim zarządem jako Schronisko im. Bronisława Czecha.
W 1960 roku schronisko zostało zamknięte, a budynek przejęła Telewizja Polska, która przekształciła go w radiowo-telewizyjną stację nadawczą. Od tego czasu obiekt pełni funkcję techniczną, ale jego charakterystyczna sylwetka nadal jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych punktów w Karkonoszach.
Choć budynek nie jest dostępny dla turystów, sam szlak granią nad Śnieżnymi Kotłami jest jednym z najpiękniejszych w całych Sudetach.
Tutaj dzieje się akcja fantastycznego kryminału, napisanego przez Sławomira Gortycha „Schronisko, które przestało istnieć”. Gorąco polecam. W trakcie mojej wędrówki w marcu 2025 roku, aż dwie osoby robiły sobie zdjęcie z książką na tle RTONa 🙂


Dwa oblicza RTONu
Parking
W zasadzie w każdym sezonie, czy to letnim, czy zimowym, trzeba przyjechać bardzo wcześnie, aby znaleźć miejsce parkingowe. Mimo, że w okolicy Szrenica Ski Arena jest kilka parkingów.
Za każdym razem parkowaliśmy tam, gdzie udało nam się znaleźć miejsce.
Ceny parkingów – 20-30 złotych za cały dzień (stan na marzec 2025). Są tutaj także parkingi miejskie (tutaj też parkowaliśmy: https://maps.app.goo.gl/hS77o2Q4cnBbcZEo9), gdzie opłata jest w parkometrze (trzeba z góry założyć, ile godzin zajmie nam pobyt).
